Jakie meble wybierać do małych przestrzeni?

Polacy ciągle chętnie kupują, ale też wynajmują, domy i mieszkania o mniejszych metrażach. Minimalizują również liczbę przedmiotów, którymi się otaczają. Zmiany te wynikają ze zrozumienia, że liczy się jakość, nie ilość i że nawet niewielką przestrzeń można urządzić funkcjonalnie i stylowo. Sami się przekonajcie.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego, obejmujących I półrocze 2020 r. wynika, że średnia powierzchnia nowo oddanych mieszkań w budynkach wielorodzinnych w Polsce wynosiła 52,5 m2 i była mniejsza niż przed rokiem, gdy przeciętne mieszkanie miało 53,1 m2.

Sporą popularnością cieszą się obecnie również mikroapartamenty, czyli lokale o powierzchni 16-30 m2, które mogą być udostępniane wynajmującym zarówno na krótki, jak i na długi czas. Często powstają one w budynkach o funkcji hotelowej, zwykle w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach, a największą zaletą takiego wnętrza jest multifunkcjonalność.

Małe przestrzenie to temat, który coraz częściej pojawia się na targach branżowych. Aranżacja Tiny Spaces, targi ZOW 2020. Fot. Thomas Klerx, Koelnmesse.

Uważa się, że mikroapartamenty dotarły do Polski w 2013 r., a przy pracy nad pierwszymi inwestycjami wzorowano się na mieszkaniach w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Nowym Jorku. Dzisiaj, zarówno zakup kawalerki, jak i wynajem kameralnych lokali w wysokim standardzie, to propozycja głównie dla młodych ludzi rozpoczynających samodzielne życie i będących na początku kariery zawodowej, ale też studentów i turystów. Tego rodzaju nabywcy za najbardziej atrakcyjne uważają małe mieszkania zlokalizowane w centrach miast. To jednak wcale nie oznacza, że na ograniczonych metrażach żyje im się mniej komfortowo.

Przyszłość w skali mikro

Jeszcze do niedawna wzrost cen nieruchomości sprawiał, że na rynku pojawiało się więcej mikroapartamentów i mikrodomów. Często były one jedyną opcją dla osób, które nie mogą lub nie chcą angażować się w wieloletnie kredyty.

Całoroczny dom Solace korzysta z energii wytworzonej przez panele fotowoltaiczne. Budynek może być alternatywą dla wielu młodych osób, które stoją przed decyzją o zakupie swojego pierwszego własnego lokum, a mają na uwadze dobro środowiska. Powierzchnia pokazowego domu wynosi 35 m2, dzięki antresoli przestrzeń mieszkalna została powiększona o 10 m2.

Innym problemem, na skalę globalną, jest postępująca urbanizacja. Wraz ze wzrostem liczby osób przenoszących się do miast coraz bardziej brakuje przestrzeni życiowej, szczególnie w głównych aglomeracjach miejskich, w wyniku czego czynsze i ceny domów rosną. Ten trend wymaga optymalnego wykorzystania dostępnej powierzchni, aby zapewnić więcej miejsca na każdym metrze kwadratowym.

Tiny House Delve Fot. Sophie Mueller.
Tiny House Delve Fot. Sophie Mueller.

Jeszcze w ubiegłym roku większa aktywność w przestrzeni publicznej oraz większa świadomość ekologiczna prowadziły do zmniejszania przestrzeni mieszkalnych. Czy ten trend, zauważalny w nowych inwestycjach na rynku mieszkaniowym, zyska popularność również w budownictwie jednorodzinnym w Polsce? Wszystko zależy od uwarunkowań nowej rzeczywistości.

Domy o niewielkich metrażach to również popularny cel inwestycji. Na zdjęciu dom wakacyjny – Tiny Holiday House Vinkeveen, proj. Chris Collaris. Fot. Ewout Huibers.

Jedno nigdy się nie zmieni – Polacy potrzebowali, potrzebują i będą potrzebować dobrej organizacji przestrzeni. Takie koncepcje, jak. „small spaces”, „micro-living” czy „tiny houses” rozwijają się zgodnie z regułą – najlepsze są najprostsze rozwiązania. Umiejętne zagospodarowanie każdego metra kwadratowego, odpowiednio dobrane meble, dekoracje, ale też rozwiązania poprawiające organizację, są receptą na sukces w aranżacji mniejszych wnętrz. Meble do nich często są projektowane tak, by były wygodne w rozkładaniu, modułowe, mobilne, a przestrzeń mogła pełnić różne funkcje.

Wielofunkcyjna przestrzeń w niewielkim Tyche Apartment w Barcelonie. Fot. Roberto Ruiz.

Do Twojej przestrzeni – TUO

Mniejszy metraż wymaga w pełni świadomych wyborów zakupowych. Zbędne meble czy dodatki nie będą służyły niewielkiej przestrzeni, bo nikt nie lubi przebywać w przytłaczających wnętrzach. Warto postawić na jakość, oryginalność i naturalne materiały. W te założenia wpisuje się premierowa kolekcja MILONI. TUO prezentuje całkowicie nowe spojrzenie na estetykę drewnianych mebli. Projektantom ze Studia Rygalik udało się wydobyć piękno litego drewna i zamknąć je w organicznych formach. TUO to połączenie precyzji rzemiosła i zaawansowanego wzornictwa, których dopełnieniem są nowoczesne rozwiązania technologiczne. Meble, zaproponowane przez MILONI i Studio Rygalik, wpisują się w różnorodne konteksty, spełnią więc swoją rolę zarówno we wnętrzach mieszkalnych, jak i biurowych. W skład kolekcji wchodzą bowiem: biurko, regał modułowy oraz rozkładany stół na cokole. TUO to długo wyczekiwana odpowiedź na zmieniające się potrzeby i nowe modele pracy.

Biurko podnoszone TUO, proj. Studio Rygalik.
Moduły sprawiają, że regał TUO, zaprojektowany przez Studio Rygalik, stanowi świetny wybór do małych pomieszczeń lub wnętrz o nietypowych kształtach. Personalizacja możliwa jest przez dopasowywanie wysokości i szerokości mebla do potrzeb użytkowników.

Stoliczku, rozłóż się!

To właśnie określenie potrzeb jest kluczem do udanej aranżacji wnętrza. Wydawać by się mogło, że tyle potrzeb, ilu użytkowników i dokładnie wtedy okazuje się, że w przypadku stołu – patent może być tylko jeden. Wygodny sposób na zmianę wielkości stołu i przejście z dobrze znanych na co dzień wymiarów, do takich, które są konieczne w przypadku większych spotkań, sprawia, że zainteresowanie stołami rozkładanymi rośnie. Nie ma w tym niczego dziwnego, meble te są niezwykle popularne wśród osób, którym zależy i na funkcjonalności i na oszczędności miejsca, a jakby tego było mało – uwielbiają przyjmować gości. Drewniany stół rozkładany to w ich przypadku idealne rozwiązanie.

Możliwość rozłożenia stołu w dowolnej chwili i tym samym zwiększenia powierzchni jego blatu, jest nieoceniona, a rodzinne spotkania, czy wieczory spędzane z dziećmi na układaniu puzzli lub na planszówkach, nie są już żadnym problemem.

Idealną propozycją do mniejszych wnętrz jest okrągły i nowoczesny stół rozkładany FOX. Mebel został wyposażony w jedną wkładkę otwieraną w systemie Butterfly. Synchroniczny system rozkładania, działając płynnie i precyzyjnie umożliwia powiększenie stołu w zaledwie kilka sekund.

Tak się, nomen omen, składa, że w MILONI większość stołów można zamówić w wersji rozkładanej. Do ich produkcji wykorzystywane są systemy rozkładania wiodących europejskich firm. Jakby tego było mało – w stołach, które wymagają większej nośności, stosowane są zaawansowane systemy prowadnic aluminiowych z łożyskowaniem kulkowym. Równie istotne jest to, że w stołach rozkładanych z oferty MILONI wkładki zawsze mieszczą się pod blatem, więc są na wyciągnięcie ręki. Poszczególne modele stołów różnią się sposobem rozkładania, a także liczbą i rozmiarem wkładek.

Stół rozkładany AVANGARDE jest dzielony klasycznie na środku. Istnieje jednak możliwość zamówienia stołu dębowego z niedzielonym blatem. MILONI może zaproponować wersję rozkładaną z blatem wykonanym w całości. W przypadku tej opcji wkładka będzie dodawana z boku, po przesunięciu blatu.

W postrzeganiu wnętrza, szczególnie tego o niewielkim metrażu, nie można zapominać o kolorystyce ścian czy oświetleniu. Optyczne powiększenie przestrzeni, tak jak harmonijny wystrój – przemyślane meble i dodatki wykonane z naturalnych materiałów – to niezwykle ważne kwestie. Warto zwrócić na nie teraz jeszcze większą, niż do tej pory, uwagę.

More about