Wywiad z Agatą Sobkowiak, architekt w biurze Sobkowiak Architektura.

Mieszkanie o powierzchni ok. 70 m2, zlokalizowane w dzielnicy Praga-Południe w Warszawie, wymagało zmiany układu funkcjonalnego. Realizacji podjęło się biuro architektury i architektury wnętrz – Sobkowiak Architektura – a o najważniejszych zmianach, jakie zaszły we wnętrzu opowiada architekt – Agata Sobkowiak.

Jaki był stan pierwotny, który Pani zastała, rozpoczynając pracę nad projektem?

Agata Sobkowiak: Do aranżacji dostałam mieszkanie w stanie deweloperskim. Lokal był pierwotnie podzielony na salon z aneksem kuchennym, dwie sypialnie, łazienkę, toaletę oraz bardzo duży korytarz i hol wejściowy. Strefa komunikacji zajmowała około 1/3 całej powierzchni, co powodowało, że wnętrze było rozplanowane bardzo niefunkcjonalnie.

Jakie były oczekiwania inwestorki? Jakie zmiany okazały się w tym wnętrzu kluczowe?

Agata Sobkowiak: Klientka to młoda osoba, pasjonatka gotowania, więc głównym wymaganiem była duża kuchnia. Wcześniej w 24-metrowym pokoju dziennym deweloper zaplanował niewielki aneks. Zaproponowałam, by na kuchnię przeznaczyć jeden z pokoi, przylegający do salonu. Dzięki wyburzeniu ściany powstała przestronna, otwarta strefa dzienna. Dodatkowo, kosztem korytarza, została zaaranżowana toaleta dla gości, a w jej miejscu powstała podręczna spiżarnia. Również kosztem strefy komunikacji powiększona została sypialnia i wygospodarowana garderoba, przez którą obecnie wchodzimy do prywatnej łazienki z wanną.

Fot. Sobkowiak Architektura

Charakterystyczne w tej realizacji są funkcjonalne podziały przestrzeni. Jak powstawały? Czy były w jakiejś mierze naturalne, częściowo zastane, czy tworzyła je Pani od początku, z myślą o potrzebach inwestorki?

Głównym założeniem było, aby całe mieszkanie stało się jak najbardziej funkcjonalne i sprawiało wrażenie przestronnego. Jak już wspomniałam, lokal był wcześniej podzielony na kilka małych pomieszczeń z bardzo dużą strefą komunikacji, czyli ogromnym holem i korytarzem o wielkości około 20 m2. W 70-metrowym mieszkaniu, to bardzo duży procent powierzchni. Moim celem było tak przeprojektować przestrzeń, by wykorzystać metraż przeskalowanej strefy komunikacji i dzięki temu maksymalnie zwiększyć rozmiar i funkcjonalność pozostałych pomieszczeń.

Projekt był robiony z myślą o parze młodych ludzi, którzy żyją dynamicznie w dużym mieście, na co dzień rozwijają swoje kariery zawodowe i pasje, czasem spotykają się w gronie najbliższych przyjaciół w domu, grają w planszówki, wspólnie gotują. Dlatego w założeniach projektowych bardzo ważna była wygoda i ponadczasowość rozwiązań, duża kuchnia, przestronny salon z komfortową sofą i stołem jadalnianym, który ma możliwość rozkładania, ale na co dzień jest niezbyt dużym, funkcjonalnym meblem.

Fot. Sobkowiak Architektura

Czy to, że wybór padł na stół rozkładany determinowało umiejscowienie jadalni?

Agata Sobkowiak: Wielkość strefy dziennej ograniczały elementy konstrukcyjne i piony wentylacyjne. Ponieważ została zaplanowana przestronna kuchnia z wyspą oraz salon z miejscem na dużą sofę narożną, w sposób naturalny strefa jadalni została zaaranżowana na środku pokoju dziennego, w pobliżu wejścia do kuchni.

Dlaczego spośród produktów z kategorii stoły rozkładane marki MILONI wybrała Pani akurat okrągły stół dębowy FOX?

Agata Sobkowiak: W związku z umiejscowieniem jadalni w centralnej części strefy dziennej, stół okrągły był oczywistym wyborem. Potrzebowałam mebla o naturalnym kształcie, aby nie był elementem kolizyjnym oraz wyglądał delikatnie i lekko. Kolejnym kryterium były względy użytkowe. Właścicielka mieszkania chciała mieć możliwość komfortowego spędzania czasu w gronie przyjaciół. Zaproponowałam okrągły stół z możliwością rozkładania, wybór padł na model FOX marki MILONI. Wiedziałam, że producent oferuje kilka możliwości kolorystycznych, a zależało mi na tym, aby wybrane wybarwienie współgrało z resztą mieszkania. Większość mebli została wykonana na zamówienie w wykończeniu z forniru orzechowego. Podłoga również została dobrana w ciemniejszej tonacji, w meblach wolnostojących konsekwentnie chciałam taką kolorystykę utrzymać. Właśnie ze względu na kolory, to wnętrze jest częściej odbierane jako zaprojektowane w męskim stylu. Kobiece wnętrza częściej kojarzone są z jasnym dębem i pastelami, a nie wybranymi odcieniami orzecha amerykańskiego. Jak widać wszystko zależy od upodobań moich klientów, tym razem kobieta postawiła na współczesne, minimalistyczne wnętrze, o męskim charakterze.

Fot. Sobkowiak Architektura

Rzeczywiście we wnętrzu zdecydowanie dominują orzechy.

Agata Sobkowiak: W meblach wykonanych na wymiar dominują wykończenia z naturalnego forniru z orzecha amerykańskiego. Dotyczy to zabudów w salonie, kuchni, sypialni a nawet na fragmentach w obydwu łazienkach. Całość została dopełniona szarościami. Jako akcent kolorystyczny został wybrany granat i głęboka zieleń. Te kolory wskazała klientka, zapewniając, że najlepiej czuje się w takich odcieniach. Morskie akcenty kolorystyczne delikatnie przeplatają się w całym mieszkaniu, ale nie jako duże płaszczyzny, raczej jako detale.

Jak te akcenty kolorystyczne, o których Pani wspomniała wpisały się w Pani pomysł na przestrzeń dzienną?

Agata Sobkowiak: W przestrzeni dziennej jako akcenty kolorystyczne raczej pojawiają się odcienie ciemnej zieleń. Na zdecydowany kolor pomalowany został fragment ściany w kuchni. Natomiast w strefie dziennej, w sąsiedztwie ściany telewizyjnej, klientka zdecydowała się na fotel przy biurku w morskim odcieniu turkusu. Przy sofie zaplanowałam dwa stoliki kawowe, udało się wyszukać okrągłe modele z kamiennymi blatami, w tym jeden wykonany z zielonego marmuru. Te wszystkie elementy to raczej niewielkie detale, akcenty które przyciągają uwagę i wprowadzają do wnętrza dodatkowe urozmaicenie.

Fot. Sobkowiak Architektura
Fot. Sobkowiak Architektura

A gdyby miała Pani określić z jakimi wyzwaniami przyszło się Pani mierzyć podczas pracy nad tą realizacją, oprócz omówionego już tworzenia podziałów funkcjonalnych. Co jeszcze w tym wnętrzu było wymagające?

Agata Sobkowiak: Wyzwaniem było stworzenie oryginalnej przestrzeni, niepowtarzalnego wnętrza na miarę wymagań naszej klientki. Aby uzyskać zamierzony efekt designerskiego, minimalistycznego wnętrza, prawie wszystkie meble były robione na zamówienie. Jednym z pomysłów było wykonanie elementów ze stali w formie, która sprawia wrażenie bardzo subtelnej i cienkiej. Okazało się, że takie elementy jak stalowe, kilkumilimetrowe półki to nie lada wyzwanie dla spawacza, a precyzyjne wykonanie wszystkich zaprojektowanych detali w odpowiedniej jakości nie jest takie łatwe. Na szczęście wszystko się udało i dzięki odważnym decyzjom dziś we wnętrzu znajdują się nietypowe detale, a efekt jest w pełni satysfakcjonujący.

Fot. Sobkowiak Architektura

We wnętrzu mocno widoczne są geometryczne formy i wzory.

Agata Sobkowiak: To prawda, ale tego typu geometria i minimalizm to akurat charakterystyka tego, konkretnego projektu. W pracowni realizujemy bardzo różne stylistycznie projekty. Mój zespół nie boi się wyzwań, powstają projekty w każdym stylu, od klasyki, przez eklektyzm, vintage, ale też nowoczesne i minimalistyczne przestrzenie. Super, że mamy okazję współpracować z klientami, którym podobają się różne style. Dzięki temu wciąż się rozwijamy. Nowe wyzwania są dla nas inspiracją, to dla nas ogromna wartość. Myślę, że dzięki temu projektowanie staje się również ciekawą przygodą, a do każdego tematu wnosimy świeżość. Gdybyśmy ciągle projektowali w jednym stylu, to na pewno te rozwiązania stałyby się w pewnym stopniu powtarzalne, a w mojej pracowni stawiam przede wszystkim na indywidualne podejście i oryginalność rozwiązań.

Podczas procesu twórczego dużo rozmawiamy z naszymi klientami, chcemy aby to oni przede wszystkim dobrze się czuli w swoich wnętrzach. Na tym polega udana współpraca. Jeśli chodzi o decyzje estetyczne czy funkcjonalne, rzadko się zdarza aby klienci dawali nam całkowicie wolną rękę. Zwykle podczas pierwszych konsultacji mają już wstępne pomysły, swoje wizje przestrzeni i oczekiwania. Jeśli wymagania są inne od tych, z którymi zetknęliśmy się wcześniej, to zawsze się z tego cieszymy, bo to kolejne ciekawe wyzwanie i niepowtarzalny projekt do naszego portfolio. Ogromną satysfakcję daje taka praca twórcza, gdy możemy się bawić formami, dodatkami, poznawać kolejne marki, z którymi możemy współpracować.

Jeśli chodzi o ten konkretny projekt, klientka, mimo młodego wieku miała już konkretne wymagania. Chciała, by wnętrze było nowoczesne, minimalistyczne, z odrobiną surowości w stylu loftowym, stąd materiały w łazienkach o charakterze betonu architektonicznego oraz czarne, metalowe detale w całym mieszkaniu.

Fot. Sobkowiak Architektura

A czy jest w tym wnętrzu coś, z czego jest Pani szczególnie zadowolona?

Agata Sobkowiak: Zawsze mam ogromną satysfakcję, gdy udaje się przekonać klienta do mojej wizji przestrzeni i zrealizować wnętrze dokładnie tak, jak zostało zaplanowane na etapie projektu. Właśnie tak było w tym przypadku. Właścicielka mieszkania zaufała mi i dzięki temu każdy zaplanowany, oryginalny detal został wykonany zgodnie z pierwotnym pomysłem. Elementem, który w tym wnętrzu przyciąga najwięcej uwagi jest autorski projekt tapety w sypialni. Dekoracja powstała na podstawie oryginalnej grafiki, wykonanej na nasze zamówienie, w technice marblingu, przez warszawską artystkę Kasię Korzeniecką. Każda praca wykonana tą metodą jest inna, dzięki temu wnętrze zdobi niepowtarzalny obraz, przypominający kształt morskiej piany, efekt jest naprawdę spektakularny.

Fot. Sobkowiak Architektura
Fot. Sobkowiak Architektura

Bardzo dziękujemy za rozmowę.

More about